Jedna gwiazdka to za dużo! Jestem bardzo rozczarowana doświadczeniami z Bankiem Millennium, zwłaszcza jeśli chodzi o obsługę klientów korzystających z kont walutowych oraz przelewów międzynarodowych. Kluczowym problemem jest ciągłe blokowanie przelewów zagranicznych (EU), które są poddawane wielokrotnym weryfikacjom. W trakcie tych procedur zdarza się, że pracownicy banku zadają osobiste pytania dotyczące celu przelewu czy odbiorcy, co wydaje się być nieuzasadnioną ingerencją w prywatność, szczególnie gdy wszystkie limity są przestrzegane, a środki na koncie są dostępne.
Te działania są nie tylko frustrujące, ale także prowadzą do opóźnień w płatnościach, a czasami wręcz do blokady konta, co wymaga osobistej wizyty w oddziale banku. Kuriozalne wydaje się, że bank samodzielnie decyduje o utrudnianiu dostępu do środków swoich klientów. Dodatkowo, pracownicy infolinii często nie mają odpowiedniej wiedzy, a ich odpowiedzi bywają nieadekwatne lub absurdalne – usłyszałam nawet, że decyzje o zatrzymaniu przelewu wynikają z jakiegoś posiadanego "uprawnienia", które nigdy nie zostało właściwie wyjaśnione.
Takie traktowanie klientów, zwłaszcza tych korzystających z prestiżowych usług bankowych, świadczy o braku szacunku i profesjonalizmu. Wyjaśnienia, że wszystko to działa dla mojego bezpieczeństwa, brzmią niewiarygodnie, szczególnie gdy przelewy kierowane są na inne moje konta. Zastanawiam się nawet, czy Bank Millennium ma jakieś problemy finansowe, które zmuszają go do takich praktyk. Takie przemyślenia pojawiają się niemal automatycznie.
Te doświadczenia sprawiają, że rozważam zmianę banku na taki, który zarządza moimi finansami w sposób profesjonalny i z poszanowaniem mojej prywatności. Moje doświadczenia z Bankiem Millennium były prawdziwym dramatem, co potwierdzają również liczne negatywne opinie innych klientów. Jestem głęboko rozczarowana i zniechęcona, zwłaszcza gdy przelewy są notorycznie blokowane i realizowane z opóźnieniem lub wcale, a ja zostaję bez dostępu do własnego konta.