PANEK RENT A CAR
Read all reviews for PANEK RENT A CAR →
Metoda NA PANKA
Opisuję swoje FATALNE doświadczenie z firmą PANEK. Metoda NA PANKA jest następująca: dostajecie od PANEK atrakcyjną cenowo ofertę wynajmu. Fajnie. Zjawiacie się w biurze PANEK. Auto jest mega brudne i poobijane ze wszystkich stron. Ale pan mówi, żeby się nie przejmować - możecie też oddać brudne. W środku auto jest w miarę okej, sprawne technicznie. Poza tym było tanio. Dobra. Jedziecie. Po paru dniach zwracacie auto. Biuro jest zamknięte, ale nie ma problemu. Pan mówi, żeby zostawić na parkingu strzeżonym, pod hotelem w centrum miasta, bezpiecznie, wszystko super. Klucz wrzucacie do skrzyneczki. I teraz: Za dwa dni dostajecie nagle maila, że na aucie odkryto dwie nowe rysy. I w związku z tym, ZGODNIE Z REGULAMINEM PANEK ( którego nikt wam nigdy nie pokazał). Zostajecie obciążeni KARĄ UMOWNĄ w wysokości 4000 (cztery tysiące złocych). Tak. Za dwie rysy. Których nie zrobiliście. Macie zdjęcia sprzed wynajmu. Ale PANEK już pobrał cztery tysiące z waszego depozytu. I co mu zrobicie? Teraz kasa z wynajmu im się zgadza. Wykupiłem pełne ubezpieczenie auta. Ale czy uda mi się odzyskać środki pobrane nie za szkodę, tylko jakąś z sufitu wziętą KARĘ UMOWNĄ? Zobaczymy. Sprawa u adwokata. Nie było żadnego rzeczoznawcy, żadnej wyceny rzekomych szkód. Dwie rysy. Cztery tysiące. Nigdzie nie próbowano mnie tak naciągnąć. Anie na Sycylii ani w Grecji. Nigdzie. PANEK potrafi.